#2016-04-14 06:11:40 

Gumiak

Użytkownik

Posty: 146

Skąd: Cieszyn

Wiek: 30

Od ponad miesiąca dostaję bardzo mocnych podrażnień po goleniu. Czasami robią się nieestetyczne krosty które są również bolesne do wyciśnięcia. Może używam po prostu złego balsamu? Jakich wy używacie? Zmiana kosmetyku na lepszy powinna chyba tylko pomóc. Pozdrawiam.
#2016-04-14 07:09:01 

Xtrex

Użytkownik

Posty: 61

Skąd: Warszawa

Wiek: 19

też kiedyś miałem taki kłopot czasem robiły mi się nawet wrzody na twarzy, no a wiadomo ze to nic przyjemnego z czymś takim chodzić. Używałem wtedy jakiejś wody po goleniu i pomyslalem ze to moze przez nią. Zaczalem pytac znajomych i troche rozgladac sie po sklepach ale jesli juz cos mialo pomoc to najlepiej byloby to kupic chyba w aptece prawda? Wiec kupilem taka nieduza tubke na początek i wszystko zniknęło jak ręką odjął. Jak wejdziesz np. tutaj - aptekamini.pl/ to po lewej wybierz dla mężczyzn i szukaj niebieskiej tubki z białymi napisami. Polecam.
#2016-04-14 07:18:34 

Gumiak

Użytkownik

Posty: 146

Skąd: Cieszyn

Wiek: 30

Wielkie dzieki o takie informacje mi chodziło. Tchnales we mnie troche nadziei ze cos sie moze zmienic bo przyznam ze nie bardzo wierzyłem ze zmiana specyfiku pomoze. Chcialem po prostu sprobowac ale bez przekonania, teraz to już co innego :)
#2016-04-14 09:15:39 

JaGrażyna

Użytkownik

Posty: 67

Skąd: Dąbrówno

Wiek: 27

Cześć! Zrobił się z tego męski temat jakby tylko faceci sie golili a to przeciez my kobiety mamy w tym wieksze doswiadczenie :D. W kazdym razie doswiadczalnie stwierdzam ze prawda jest stwierdzenie ze kosmetyki wplywaja na ogólny stan skóry po goleniu. Moge co prawda wypowiedziec sie tylko w kwestii nóg pach itd, ale kiedy zaczelam uzywac leczniczego balsamu z apteki skóra jakby odetchnela. W koncu podraznienia pojawiaja sie bardzo rzadko a wlosy odrastaja slabiej.
#2016-04-14 10:53:17 

Xtrex

Użytkownik

Posty: 61

Skąd: Warszawa

Wiek: 19

No właśnie, czy tylko ja auważyłem że po piankach z marketu zarost jest jakby silniejszy i odrasta szybciej? Oczywiscie nie mam na mysli kwestii tygodnia czy dwóch ale kiedy przez pół roku stosowałem pianke ze sklepu to czułem się jak wiking. Po odstawieniu i zmianie na żel z apteki jest odwrotnie, włosy wydaja sie slabsze. O co w tym chodzi?
#2016-04-14 11:47:32 

Gumiak

Użytkownik

Posty: 146

Skąd: Cieszyn

Wiek: 30

Chyba wiem o co :P. Samonapędzająca się maszynka. Jak się tak zastanowie to rzeczywiscie cos w tym jest ze tanie, marketowe srodki wlasnie tak dzialaja.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015